Karaiby – 8 powodów dla których warto tam pojechać!

Dlaczego Karaiby? – 1# Niebiańskie plaże

Karaiby

Marzysz o leżeniu na plaży w cieniu palmy i popijaniu mleka z właśnie zerwanego kokosa? O kąpieli w ciepłym i błękitnym morzu? Karaiby to miejsce zdecydowanie dla Ciebie! Na każdej z licznych wysp można opalać się na prawdziwie zachwycających wybrzeżach. Występują tu różnorodne plaże; o piasku białym jak mąka, są też czarne jak węgiel oraz te klasyczne, żółte. Większość z nich jest pusta. Mimo, że gwarancja dobrej pogody przyciąga turystów z całego świata, to raczej kierują się do kilku nadmorskich kurortów. A Tobie pozostaje się cieszyć, przestrzenią tylko dla Ciebie!

Dlaczego Karaiby? – 2#  Żeglarski Raj

sailing paradise

Karaiby odwiedzają tysiące żeglarzy. Jest to obszar występowania pasatów. Stałe wiatry ze wschodu niezwykle ułatwiają żeglugę w tym rejonie świata. W takich warunkach pogodowych zwiedzanie tropikalnych wysepek, położonych w stosunkowo niewielkich odległościach od siebie, to sama przyjemność. Przypływają tu prawdziwe wilki morskie, żyjący od lat jachtach oraz ludzie pracujący na morzu zawodowo. Nie brakuje też zwykłych Kowalskich, którzy dość mają zimy. Przylatują na czarterowy rejs katamaranem i pływają od zatoki do zatoki, korzystając z uroków lokalnych atrakcji.

Dlaczego Karaiby? – 3#  Najlepszy rum

najlepszy rum

Tam gdzie są żeglarze, tam jest też rum. A najlepszy z najlepszych znajdziemy właśnie na Karaibach. Cechuje go słodkawy smak i solidna dawka procentów. Destylarnie tego mocnego trunku są niemal wszędzie. Na samej Martynice, która jest przecież niewielką wyspa jest ich kilkanaście. Popularny alkohol jest wytwarzany z trzciny cukrowej, a właściwie z melasy będącej odpadem powstającym podczas produkcji cukru. Istnieje też odmiana agricole, która jest robiona bezpośrednio ze świeżego soku rośliny. Ceny nie są wygórowane. Za litr dobrego rumu przyjdzie zapłacić nam równowartość około dziesięciu dolarów.

Dlaczego Karaiby? – 4#  Piraci z Karaibów

jack

Wprawdzie większość pozostałości po scenografii stworzonej na potrzeby kinowej produkcji zostało zniszczonych przez huragany lub rozkradzionych. Jednak wciąż można zobaczyć miejsca takie, jak filmowe Port Royale na Wyspie Świętego Wincenta czy chatkę wiedźmy na Dominice. Jedną z najsłynniejszych atrakcji jest bezludna wysepka Petit Tabac na Tobago Cays. Ta sama, na której słynny Jack Sparrow dwa razy pozostawiony był na pastwę losu z pistoletem i kulą. Dla mnie najbardziej klimatycznym momentem podróży było wpływanie do zatoki Wallilabou. Stojąc za sterem jachtu przepływałem koło skały z wisielcami, którą mijał też pirat na tonącym statku, podczas jego wprowadzenia w pierwszej części filmu. A to wszystko przy akompaniamencie filmowej muzyki skomponowanej przez Hansa Zimmera. Nie zapominajmy też o prawdziwych rozbójnikach, których polem działania w siedemnastym i osiemnastym wieku były właśnie Karaiby. Wyspy wciąż skrywają ich tajemnice.

Dlaczego Karaiby? – 5#  Kultura Rastafari

rasta

Bębny, reggae i unoszący się wszędzie zapach palonej marihuany. Bob Marley jest prawdziwym królem Karaibów. Nie tylko na jego rodzinnej Jamajce. W każdym miejscu spotkamy Rastamanów z dredami, ubranych z zielono-żółto-czerwonymi akcentami. Pozytywni i otwarci ludzie są nieodłącznym elementem postkolonialnych miasteczek.  Pamiętajcie! Mimo, że akceptowalne zioło na Karaibach jest nielegalne!

Dlaczego Karaiby? – 6# Bliskość natury

Przyroda na dominice

Karaiby to miejsce gdzie ludzie żyją w zgodzie z przyrodą. Brak przemysłu i wielkich miast sprawia, że natura wychodzi człowiekowi naprzeciw. Egzotyczne ptaki spotkamy na każdym kroku. Kolibry szukające kwiatowego nektaru w miejskim parku czy pelikany polujące w porcie to widok codzienny. Wielkie Iguany wygrzewają się na domowych ogrodzeniach. W marinie czasami można dostrzec płaszczki, mureny czy żółwie. Piękne kwiaty będące główną atrakcją ogródków naszych mam, tutaj rosną gdzie popadnie. Tak od niechcenia. Ludzie, zwierzęta i rośliny wzajemnie sobie nie przeszkadzają.

Dlaczego Karaiby? – #7  Dzika Dominika

dominika

Ze wszystkich wysp jakie odwiedziłem, na wyróżnienie zasługuje szczególnie jedno miejsce; Dominika. Często mylona z popularną Dominikaną, znajduje się pomiędzy francuskimi Martyniką i Gwadelupą. Górzysta wyspa niemal w całości pokryta jest tropikalnym lasem deszczowym. Brak tłumów turystów i mnóstwo szlaków prowadzących przez dżunglę zadowoli każdego miłośnika przygód. Na tym małym skrawku lądu znajduje się ponad trzysta rzek i strumieni oraz wiele urokliwych wodospadów. Cytrusy rosną wszędzie. Wystarczy po nie sięgnąć ręką, żeby spróbować słodkich owoców dorastających w karaibskim słońcu. Do tego jej mieszkańcy są szczęśliwi i długowieczni. Z radością opowiadają o tym, jak się mieszka w raju. O zachęcają do powrotu. Skutecznie! Niemal wszyscy przyjezdni jakich spotkałem byli w tym miejscu kolejny raz. Niektórzy zostali na stałe.

Dlaczego Karaiby? – #8 Kreolskie nic nierobienie

14.2

Mieszkańcy Karaibów to w dużej miejsce Kreole. Są oni potomkami dawnych niewolników z Afryki i wykształcili oni unikalną kulturę. Występującą tylko w tej części świata. Jedną z jej głównych cech jest beztroskie podejście do czasu i pracy. Miejscowi delikatnie mówiąc, nie przepracowują się zbytnio. Dlatego osiedla się tu mnóstwo ludzi mających dosyć wyścigu panującego w cywilizacjach zachodu. Jeśli zamierzasz tu zagościć na dłużej, pamiętaj,  że gdy rzeczy mające być gotowe w poniedziałek pojawią się przed końcem tygodnia, to jest spory sukces. Podczas Świat Wielkiej Nocy wszyscy ruszają biwakować na plaże. Trwa to tydzień, jednak nikomu nie przeszkadza fakt, iż większość sklepów jest pozamykanych, a pracownicy wypoczywają nad wodą. Warto zobaczyć, że dalej istnieje życie bez zbędnego pośpiechu na naszej pędzącej planecie.

Marek Kramarczyk